Domowa bułka z kotletem czyli Hamburger po polsku

Jesteśmy takim narodem, który lubi zbierać punkty, nagrody i wszelkie tak zwane gratisy. Ale wiecie co? nawet jeżeli klienci polowali na tę książkę dla samego polowania, zbierania pieczątek i możliwości dostania jakiegoś bonusu, to chyba mimo wszystko powinniśmy się cieszyć, że dobre przepisy trafią do polskich domów. Fajnie, że Polacy przywiązują coraz większą wagę do tego co jedzą. Jeżeli przeciętny „Kowalski” chociaż raz otworzy taki „bonus z lidla” i stworzy coś dobrego, to ja jestem za! Nowy rok rozpoczynamy od testowania przepisów z powyższej książki. Na pierwszy ogień poszedł „hamburger zebra” Pascala.

Przepis jest prosty, szybki i mało wymagający zarówno pod kątem dostępności produktów jak i finansowo. Został przez nas nieznacznie zmieniony, ale nie będziemy rozpisywać różnic pomiędzy naszą wersją a oryginalnym przepisem (kto ma książkę, może sprawdzić). Na pewno trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jest to lekko zmodyfikowany przepis Pascala Brodnickiego Jeżeli chodzi o walory smakowe – rewelacja! Istotą dobrego burgera jest oczywiście mięso i sposób jego przygotowania. Pascal dobrze to wykombinował i podaje nam kawałek na prawdę soczystego i pełnego różnych smaków mięsa. Dopełnia to wyrazistym, ostrym sosem na bazie musztardy Dijon i wszelkie sieciowe fastfoody mogą się już schować Ale żeby nie było tak różowo – kotlety delikatnie nam się rozpadały (może warto dodać więcej jajek). Ponadto musimy pamiętać, że mięso w domowym burgerze bardziej przypomina kotlet mielony i nigdy nie będzie taki jakie znamy z sieciowych fastfoodów.

Składniki:

500g mięsa mielonego, wołowego
1 i 1/2 cebuli
2 łyżki ketchupu
2 ząbki czosnku
3 łyżki musztardy Dijon
2 łyżki musztardy sarepskiej
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki sosu sojowego japońskiego
2 żółtka
sól
pieprz
1/2 papryczki chilli
6 bułek hamburgerowych
50g sera żółtego
1 pomidor
6 liści sałaty zielonej lub lodowej
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki oleju słonecznikowego
20g masła

Przygotowanie:

Mięso mielone przekładamy do miski. Dodajemy posiekaną cebulę, przeciśnięty czosnek, 2 łyżki musztardy Dijon, sos sojowy, ketchup, papryczkę chilli, żółtka oraz sól i pieprz. Całość bardzo dokładnie mieszamy rękami, a następnie z mięsa formujemy kulki i spłaszczamy je na kształt kotletów. Na patelni rozgrzewamy olej słonecznikowy z niewielką ilością masła i smażymy kotlety na ładny kolor. Pamiętajmy, że mięso wołowe, w przeciwieństwie do wieprzowego może być półkrwiste. W czasie smażenia kotletów, na kilka minut wkładamy do rozgrzanego piekarnika bułki hamburgerowe przykryte żółtym serem (startym lub w plasterkach). Po wyjęciu bułek układamy na nich liście sałaty, plastry pomidora i oczywiście kotlety, a całość polewamy sosem.

Sos:

Do miseczki wrzucamy jedną łyżkę musztardy Dijon, 2 łyżki musztardy sarepskiej, 2 łyżki jogurtu naturalnego, 2 łyżki oliwy z oliwek, szczyptę soli oraz 2-3 szczypty pieprzu. Całość mieszamy.